You are currently browsing the Zakopane Ski Resort weblog archives for February, 2009.
- Guest Book. Reviews (4)
- Guest Review (5)
- List z Polski (1)
- Travel (14)
- TRIP (2)
- Uncategorized (2)
- Wspomnienia z Zakopanego (1)
- Zakopane Noclegi (11)
- 22. September 2011: Jazz Camping Kalatówki
- 12. August 2011: Zakopane przed weekendem
- 27. July 2011: Tour De Pologne
- 9. July 2011: WILLA POD SMREKAMI: wolne pokoje na noclegi w Zakopanem
- 4. July 2011:
- 23. May 2011: Pokoje
- 13. May 2011: Accommodation for reservation available ONLINE
- 4. May 2011: Noclegi w Zakopanem. Pokoje na noclegi w Willi Pod Smrekami
- 25. April 2011: Copy of guest review
- 25. April 2011: Date of review: 7 Mar 2011
Blogroll
- Book on-line. Accommodation, room reservation On-line
- Discover Zakopane great place for vacation all year around
- Dom Św. Stanisława wynajem pokoi w Zakopanem
- Noclegi w Zakopanem. Wynajem pokoi
- Peter
- Reservation On-line
- See us on YouTube
- Ski Instructor
- Travis
- Zakopane accommodation in St. Stanislaw Guest House and ski lessons
- Zakopane travel information, accommodation
- Zakopane Villa Pod Smrekami accommodation, rooms rentals
Archive for February 2009
List z Polski
21. February 2009 by admin.
Często o Was myślimy. Są problemy globalne jak to w kryzysie, wielkie anomalie pogodowe także u Was które widzimy w telewizorze.Z uwagą patrzyliśmy na wybory prezydenta a obecnie obserwujemy jego decyzje.
W tych dniach w n/prasie opublikowano rozmowę ze sławnym filozofem Baumanem - wykładowcą na zachodnich uniwersytetach. Niezwykle spodobała się nam myśl przewodnia jego wypowiedzi. Sprowadza się ona do konieczności przewartościowania naszego dotychczasowego konsumpcyjnego podejścia do życia.
Zaleca powrót do natury i chwali pionierów prostego bytowania i radości z ciężkiej pracy. Przekonać nas do tej idei nie jest trudno jako że to nasze konsumpcyjne podejście do rzeczywistości było znikome. Dalismy jednak ten artykuł do przeczytania Marcinowi jako lekturę obowiązkową i zapytaliśmy go czy został przekonany do tych szlachetnych idei. Niestety - Marcin się nią nie tylko nie przejął, ale stwierdził że tamuje ona postęp.
Śledzimy z uwagą wydarzenia w Ameryce. Ciągle jeszcze mają one wpływ na sytuację u nas. W żartach pojawiają się pytania czy nasza pikująca w dół złotówka nie oznacza że jakieś nieczyste siły mają zamiar nas kupić - co chyba nie byłoby zbyt trudne.
Ale co tam wielka polityka. Mały Franek rośnie jak na drożdżach. Widujemy go raz w tygodniu - bo Kasia ma dziewczynkę do opieki, wiec taki układ jest dla nas niezwykle dogodny bo mało fatygujący. Mały jest człowiekiem bardzo pracowitym i stale zajętym. Np. potrafi wszystkie przedmioty z szuflad kuchennych przenieść w inne najczęściej ukryte miejsce - może będzie magazynierem ?. Choć jeszcze niewiele mówi, potrafi obsługiwać moje radio i drukarkę. Mam więc nadzieję że wkrótce nauczy mnie wielu tajników komputera i internetu - których nie umiem zgłębić. Liczę więc na niego, bo Marcin na to nie ma czasu.
U nas zima prawie stulecia. Ja wprawdzie nie jadę w Alpy, ale pod pretekstem aby zażyć świeżego powietrza jeździmy często do Kasiny. Jest tam dobra góra do jazdy na nartach z nowym wyciągiem.
Tak idealnych warunków narciarskich dawno nie było. Grzegorz ma chyba pełne pokoje narciarzy.
Jak Wasze zdrówko ? U nas jako-tako. Ja z coraz wiekszą niechęcią patrzę na siebie do lustra, choć wiem że i to wymaga poczucia humoru.
Pozdrawiamy Was - Lucyna
Posted in List z Polski | Print | 1 Comment »
Zakopane zima
18. February 2009 by admin.
Grzegorz jest zbyt zajęty odsnieżaniem, postanowiłam więc sama zainicjować ten blog. Jak słyszę śnieg pada niemal bez przerwy od tygodni, tymczasem tu gdzie przebywam jest ciepło i susza. Mogę jedynie wspominać te wspaniałe chwile związane z Zakopanem, Tatrami, nartami w zimie i wędrówkami w lecie po szlakach turystycznych a szczególnie do doliny Olczyskiej. Do dzisiaj pamiętam zapach kwiatów i trawy, brzęczącą ciszę przerywaną jedynie śpiewem ptaków, szmerem mijanego strumyka lub szumem świerków kołysanych wiatrem. Zimę tolerowałam wyłącznie z uwagi na narty. To była moja pasja i tak jak dzisiaj gram w golfa, tak kiedyś potrafiłam niezmordowanie ćwiczyć stok Nosala, oczywiście włączając sam wiecznie oblodzony szczyt, bo było szybciej prosto w dół. Czas się liczył, bo wyciąg krzesełkowy otwarty był głównie dla zawodowców, a jedynie niekiedy dla reszty zapaleńców. Moją ulubiona trasa to; na nartach podejście z domu w Jaszczurówce pod las, potem zjazd do pierwszej wyrwirączki, wyciągiem pod las, zjazd do wyciągu krzesełkowego i z samego szczytu Nosala, jego południową stroną do Kuźnic. To ściągałam narty i z miejscówką w kieszeni przeciskałam się do zatłoczonej kolejki, uf. c.d.n.
Posted in Zakopane Noclegi | Print | No Comments »